Babica: Powozy

Żyłam w czasach, gdy jeździło się końmi, do dziś mam sentyment do tych zwierząt pięknych i użytecznych. Podstawowym środkiem transportu towarów i ludzi były różne powozy konne.

Jednym z nich była kareta – tak nazywaliśmy nasz elegancki pojazd z szybami i zasłonami. Wnętrze wyścielone było pluszem, zasłony były jedwabne. W drzwiach karety prostokątne szyby umożliwiały komfortowy ogląd trasy, a na przedzie dwie oddzielone szyby pozwalały patrzeć w dal. Miały kształt wypukły, przez co w trakcie jazdy nie osiadał na nich śnieg. Na ramie oddzielającej przednie szyby zamontowany był klakson. Od wewnątrz była to gruszka gumowa połączona z metalową trąbką zamocowaną na zewnątrz, skierowaną do stangreta. Gruszkę ściskało się, kiedy chcieliśmy się zatrzymać. Kareta nieczęsto była przez nas używana. Wyjeżdżało się nią na przykład po matkę do Rzeszowa na dworzec kolejowy, albo z noworodkiem, częściej zimą w wyjątkowo złą pogodę. Jechało się nią wygodnie, bo była dobrze resorowana, szczelna, ciepła i stosunkowo cicha. No i elegancko!

Pojazdy kareta

Inny ówczesny pojazd to lando – powóz z dwoma ławeczkami na sześć osób. Siedziało się twarzami do siebie, co umożliwiało rozmowy. Nad siedzeniami można było opuścić dwie budy, jako zadaszenia w deszczową aurę. Z przodu umieszczona była ławeczka dla woźniców, tzw. kozioł. Myślę, że to odpowiadało współczesnym samochodom osobowym.

Pojazdy Lando

Był jeszcze mały powóz dla dwóch osób, które siedziały na ławeczce obok siebie. Również i nad ich głowami można było opuszczać zadaszenie. Najbardziej przypomina on dzisiejsze dorożki, z tym, że obecne dorożki są pojazdami dla turystów, do wynajmowania na różne okazje, a za moich czasów był to pojazd użytkowy, ciągle wykorzystywany w naszym domu.

My, dzieci często też jeździliśmy wózkiem. Miał on wysokie burty, proste ławeczki na sześć osób i dodatkowo jedno miejsce (albo i dwa, jeśli się ścieśniło) obok furmana. Nie miał zadaszenia. Tym pojazdem najczęściej jeździły dzieci do kościoła, a rodzice – landem.

Ciekawe, że ilekroć pojazd zajeżdżał po nas, to skądś przybiegały nasze psy i zawsze wskakiwały do pojazdów. Czasem trzeba je było odpędzać, na co zwykle się demonstracyjnie obrażały. Jednak nigdy nie robiły tego w niedziele i święta, jeśli jechaliśmy do kościoła. Wtedy nie pokazywały się nawet w pobliżu. Nie wiem skąd to wiedziały, ale wiedziały.

W zimie często jeździliśmy saniami konnymi. Mieliśmy ich dwa rodzaje. Większe na 6-8 osób usadowionych na dwóch ławkach i małe sanki na trzy osoby. Na kolana i nogi kładło się grube koce i skóry, które chroniły przed śniegiem i mrozem.

Pojazdy Sanie

Do prac polowych służyły wozy drabiniaste. Były to duże pojazdy pozwalające zwozić z pola słomę, siano i snopki zboża. Ich konstrukcja umożliwiała wydłużanie ich, w zależności od potrzeb. Nie musiały być bardzo mocne, bo przeznaczone były do stosunkowo lekkiego transportu, chociaż zajmującego dużo miejsca.

W pracach leśnych przydawały się linijki. Pojazd ten, to właściwie była długa belka na kółkach, która łatwo wjeżdżała w wąskie przecinki leśne. Jednocześnie była pojemna, bo na tej belce mogło siadać pewnie i po 20 robotników, których dowoziło się do prac nawet w głębi lasu. Z daleka widać było ich nogi kiwające się w rytm chodu konia.

Dzisiaj powozy prawie wszędzie zastąpiły pojazdy mechaniczne, tylko czasem widuje się je – raczej jako ciekawostkę, czy nawet fanaberię, a szkoda bo według mnie jazda samochodem, chociaż szybsza, nie ma już tego uroku..

Jedna myśl nt. „Babica: Powozy

  1. Skorpion w rosole

    Pani Kiko!
    Jestem stałą czytelniczką bloga. Opowieści zamieszczane tutaj są niesamowite, za każdym razem magiczne pstryk! i znikam. Tym razem pojawiłam się obok lando i słucham z zapartym tchem każdego słowa. Widzę i słyszę psy, które z daleka szczekają- e, teraz jadą do kościoła! Czuję chłód śniegu i szczypanie policzków podczas sanny!
    Krzyczę: jeszcze! jeszcze! jeszcze! Więcej opowieści!!!
    Wiem, że nie jestem odosobniona 🙂 Jest nas duuuużo 🙂
    Serdeczności! :**

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *